Puszenie się włosów nie zawsze oznacza, że są po prostu niesforne. Często skrywa się za nim naturalna fala lub skręt, który został osłabiony przez sposób mycia, czesania i suszenia. Najprościej sprawdzisz to podczas testowego mycia, stylizując mokre pasma i obserwując ich reakcję.
Po czym poznać, że włosy chcą się kręcić?
Nie każdy włos z tendencją do skrętu od razu tworzy wyraźne loki. Czasem pojawiają się tylko delikatne fale, a czasem pojedyncze pasma układają się inaczej niż reszta. Włosy mogą też wyglądać na proste, dopóki nie zostaną odpowiednio nawilżone i wystylizowane.
Na naturalną tendencję do falowania lub kręcenia mogą wskazywać następujące sygnały:
- Puszenie się włosów, szczególnie przy wilgotnej pogodzie.
- Trudność w utrzymaniu idealnie prostego kształtu, ponieważ kosmyki po wyschnięciu odstają lub zaczynają się wyginać.
- Wyraźne zwiększenie objętości po rozczesaniu.
- Delikatne fale albo wywijanie się pasm po myciu, deszczu lub zmoczeniu włosów.
- Włosy układają się lepiej, gdy schną bez rozczesywania i bez ciągłego dotykania.
Samo puszenie nie jest jednak dowodem na loki. Może wynikać także z przesuszenia, uszkodzeń lub niewłaściwej pielęgnacji. Najwięcej informacji daje obserwacja włosów na mokro oraz ich reakcja na stylizator i ugniatanie.
Jak wykonać domowy test na skręt?
Test nie wymaga wielu produktów. Przygotuj łagodny szampon, odżywkę oraz jeden stylizator – na przykład piankę albo krem do loków. Przyda się także bawełniana koszulka lub suszarka z dyfuzorem. Włosy powinny mieć możliwość ułożenia się bez obciążania ich kilkoma kosmetykami naraz.
Wykonaj test w następującej kolejności:
- Umyj włosy szamponem i dokładnie spłucz produkt. Nałóż odżywkę, a następnie rozczesz pasma na mokro grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami, jeśli tego potrzebują.
- Spłucz odżywkę lub pozostaw jej niewielką ilość, zależnie od tego, jak reagują Twoje włosy. Na bardzo mokre pasma nałóż niewielką ilość pianki albo kremu do loków.
- Ugnieć włosy dłońmi. Złóż dłoń w kształt koszyczka, zbierz końce od dołu w kierunku głowy i delikatnie odciśnij wodę. Powtarzaj ruch na kolejnych partiach, bez szarpania i rozciągania pasm.
- Ponownie odciśnij nadmiar wody bawełnianą koszulką. Nie pocieraj włosów, ponieważ tarcie rozdziela pasma i zwiększa puszenie.
- Pozostaw włosy do naturalnego wyschnięcia albo użyj dyfuzora z letnim, delikatnym nawiewem. Podczas suszenia możesz wkładać poszczególne partie włosów do misy dyfuzora, ale nie ugniataj ich nerwowo i nie dotykaj bez potrzeby.
- Oceń rezultat dopiero po całkowitym wyschnięciu. Sprawdź, czy pasma tworzą fale, sprężynki lub choćby zgrupowane, wywijające się kosmyki.
Nie czesz włosów na sucho. Szczotka lub grzebień rozdzielą pasma, które próbują ułożyć się w fale, i mogą zamienić delikatny skręt w puch. Jeśli musisz rozczesać włosy, zrób to przed stylizacją, gdy są mokre i pokryte odżywką.
Unikaj też ręcznika frotte. Jego włókna zwiększają tarcie i mogą wyciągać skręt. Gładka bawełniana koszulka lepiej sprawdza się do delikatnego odciskania wody.
Ugniatanie działa najlepiej wtedy, gdy włosy są dobrze mokre. Woda pomaga połączyć pasma, a stylizator utrwala ich naturalne ułożenie.
Co zrobić, jeśli pierwsza próba się nie udała?
Brak wyraźnych loków po jednym myciu nie oznacza, że włosy nie mają skrętu. Mogły być wcześniej rozczesywane na sucho, obciążone kosmetykami albo przesuszone. Znaczenie ma także długość i ciężar włosów, sposób cięcia oraz ilość użytego stylizatora.
W kolejnych myciach powtórz podobną technikę i obserwuj reakcję pasm. Nie zwiększaj od razu liczby kosmetyków. Czasem włosy potrzebują kilku prób, zanim zaczną utrzymywać kształt nadany podczas ugniatania. Zmiana nawyków – przede wszystkim stylizacja na mokro i rezygnacja z czesania na sucho – może być ważniejsza niż zakup kolejnych produktów.
Możesz też przetestować plopping. Po myciu i nałożeniu stylizatora odciśnij nadmiar wody, a następnie ułóż mokre włosy na środku bawełnianej koszulki i zawiń ją wokół głowy. Pozostaw materiał na około 15 minut, potem delikatnie rozwiń włosy i wysusz je naturalnie albo dyfuzorem. Ta metoda może pomóc zgrupować pasma, ale nie jest konieczna przy pierwszym teście.
Włosy nie „uczą się” kręcić w dosłownym sensie. Z czasem mogą jednak lepiej reagować na powtarzalny sposób pielęgnacji, ponieważ nie rozciągasz i nie rozdzielasz ich naturalnego ułożenia.
Trzeba też dopuścić możliwość, że włosy pozostaną falowane albo proste. Skręt nie musi występować równomiernie – część pasm może tworzyć fale, a inne układać się niemal całkowicie prosto.
Kiedy warto skorzystać z pomocy fryzjera?
Jeśli po kilku próbach nie potrafisz ocenić reakcji włosów, pomocny może być fryzjer specjalizujący się w lokach i falach. Taki specjalista oceni naturalne ułożenie pasm, dobierze cięcie i pokaże, jak nakładać oraz ugniatać stylizator.
Cięcie typu curly hair cut nie jest konieczne, aby przeprowadzić domowy test, ale może ułatwić wydobycie skrętu, gdy włosy są ciężkie, nierówno obciążone albo mają kształt utrudniający stylizację. Najpierw sprawdź ich reakcję na mokro, a jeśli efekt nadal jest niejasny, skonsultuj się z profesjonalistą.