Typ włosów określa się na podstawie co najmniej dwóch cech: skrętu oraz porowatości. Skręt opisuje kształt pasm i zwykle jest cechą stałą, natomiast porowatość mówi o kondycji łusek włosa i może zmieniać się pod wpływem farbowania, temperatury oraz pielęgnacji.
Typ skrętu a porowatość – dwie różne cechy
Typ skrętu określa, czy włosy są proste, falowane, kręcone czy mają bardzo mocny skręt. Najczęściej opisuje się go według klasyfikacji Andre Walkera. To cecha związana głównie z budową włosa i uwarunkowaniami genetycznymi.
Porowatość dotyczy natomiast stopnia odchylenia łusek włosa, które tworzą jego zewnętrzną warstwę ochronną. Wpływa na to, jak szybko pasma chłoną wodę i składniki kosmetyków, jak długo utrzymują wilgoć oraz jak reagują na wilgotne powietrze. Ten parametr może się zmieniać, na przykład po rozjaśnianiu, częstym farbowaniu lub stylizacji na gorąco.
Dlatego włosy mogą być jednocześnie falowane i niskoporowate albo proste i wysokoporowate. Rozdzielenie tych dwóch cech ułatwia dobór pielęgnacji i ogranicza ryzyko stosowania kosmetyków, które obciążają lub przesuszają pasma.
Jak określić typ skrętu włosów?
Najlepiej ocenić skręt na włosach pozbawionych produktów stylizacyjnych. Odżywka, maska, olej lub żel mogą chwilowo wygładzić pasma albo podkreślić ich naturalną falę, przez co wynik obserwacji będzie mniej miarodajny.
Domową diagnozę wykonaj w kilku krokach:
- Umyj włosy szamponem, ale nie nakładaj odżywki ani maski.
- Delikatnie odciśnij nadmiar wody ręcznikiem, bez mocnego pocierania pasm.
- Pozostaw włosy do naturalnego wyschnięcia, bez prostowania, ugniatania i stylizacji.
- Obserwuj kształt pasm po wyschnięciu, najlepiej w kilku miejscach głowy.
W klasyfikacji Walkera skręt dzieli się na cztery główne grupy:
- Typ 1 – włosy proste – pasma nie tworzą wyraźnej fali ani loków, nawet po wyschnięciu.
- Typ 2 – włosy falowane – pojawia się kształt litery „S”, ale pasma nie tworzą regularnych spiral.
- Typ 3 – włosy kręcone – włosy tworzą wyraźne loki lub sprężyste spirale.
- Typ 4 – włosy mocno kręcone – skręt jest bardzo ciasny, często ma formę drobnych sprężynek lub zygzaków.
Na jednej głowie mogą występować różne wzory. Włosy przy karku bywają prostsze niż pasma przy twarzy, a końce mogą mieć inny kształt niż zdrowe odrosty. Nie trzeba więc przypisywać całej fryzurze jednego podtypu z aptekarską dokładnością. Ważniejsze jest rozpoznanie ogólnej tendencji skrętu.
Jak sprawdzić porowatość włosów?
Porowatość wiąże się z ułożeniem łusek włosa. Przy niskiej porowatości łuski przylegają do siebie ściśle, przy średniej są lekko odchylone, a przy wysokiej pozostają wyraźnie uniesione. W praktyce nie da się wiarygodnie ocenić tego wyłącznie jednym domowym testem. Lepsze wyniki daje obserwowanie włosów przez kilka myć i w różnych warunkach.
Najpopularniejszy test szklanki wody nie powinien być traktowany jako rozstrzygająca diagnoza. Na zachowanie pojedynczego włosa wpływają między innymi jego grubość, pozostałości kosmetyków, napięcie powierzchniowe wody i sposób przygotowania próbki. To, że włos unosi się na powierzchni albo opada na dno, nie opisuje dokładnie kondycji całej fryzury.
Podczas obserwacji zwróć uwagę na trzy elementy:
- Czas schnięcia – włosy niskoporowate często schną długo, a wysokoporowate mogą wysychać szybko, ponieważ łatwo oddają wodę.
- Reakcję na wilgoć – skłonność do puszenia się przy wilgotnym powietrzu częściej towarzyszy wyższej porowatości, choć wpływ ma także skręt i sposób stylizacji.
- Gładkość oraz chłonność – włosy niskoporowate są zwykle śliskie i trudniej przyjmują ciężkie kosmetyki, natomiast wysokoporowate mogą być szorstkie, suche i szybko wchłaniać produkty.
| Typ porowatości | Cechy charakterystyczne | Główne potrzeby pielęgnacyjne |
|---|---|---|
| Niska | Gładkość, połysk, wolniejsze wchłanianie kosmetyków, skłonność do obciążenia | Lekkie formuły, umiarkowana ilość olejów i masek, oczyszczanie dopasowane do skóry głowy |
| Średnia | Umiarkowana chłonność, elastyczność, podatność na stylizację, możliwe puszenie | Równowaga protein, emolientów i humektantów, czyli pielęgnacja PEH |
| Wysoka | Szorstkość, matowość, szybkie wysychanie, puszenie i łatwa utrata wilgoci | Ochrona emolientowa, nawilżanie, ograniczanie wysokiej temperatury i odbudowa uszkodzonych pasm |
Włosy o niskiej porowatości mogą wyglądać zdrowo i błyszczeć, ale łatwo je przeciążyć. Średnioporowate zwykle dobrze reagują na różnorodne składniki, jednak ich potrzeby zależą od aktualnego stanu. Wysokoporowate szybko chłoną wodę i kosmetyki, lecz równie szybko tracą wilgoć. Często plączą się, puszą i wymagają delikatnego obchodzenia się z końcówkami.
Porowatość nie zawsze jest taka sama na całej długości. Nasada może być niskoporowata, a rozjaśnione lub zniszczone końce – wysokoporowate. W takim przypadku pielęgnację można różnicować, nakładając lżejsze produkty bliżej skóry głowy, a bardziej ochronne na długości.
Jak przełożyć diagnozę na pielęgnację?
Rozpoznanie skrętu podpowiada, jak stylizować włosy, a porowatość pomaga ocenić, jak chronić je przed utratą wilgoci i uszkodzeniami. Włosy proste i niskoporowate często potrzebują przede wszystkim lekkich produktów, ponieważ ciężkie maski i nadmiar olejów mogą odebrać im objętość.
W przypadku włosów średnioporowatych przydatna jest równowaga PEH. Proteiny wspierają odbudowę, humektanty wiążą wodę, a emolienty tworzą warstwę ograniczającą jej utratę. Nie chodzi o stosowanie wszystkich składników przy każdym myciu, lecz o obserwowanie reakcji włosów i stopniowe modyfikowanie rutyny.
Wysokoporowate pasma zwykle potrzebują większej ochrony przed tarciem, temperaturą i przesuszeniem. Emolientowa odżywka może ograniczać utratę wilgoci, a produkty proteinowe pomagają poprawić odczucie elastyczności, jeśli włosy dobrze na nie reagują. Humektanty także mogą być przydatne, ale przy bardzo wilgotnej pogodzie ich nadmiar czasem nasila puszenie.
Porowatość to opis aktualnego stanu włosów, a nie wyrok na całe życie. Można ograniczać uszkodzenia i poprawiać wygląd pasm, choć raz zniszczona część włosa nie regeneruje się biologicznie jak żywa tkanka.
Farbowanie chemiczne, rozjaśnianie, trwała ondulacja oraz częsta stylizacja wysoką temperaturą mogą zwiększać porowatość, szczególnie na długościach i końcach. Jeśli mimo zmiany pielęgnacji utrzymuje się nagłe wypadanie, podrażnienie skóry głowy albo gwałtowna zmiana kondycji włosów, warto skonsultować się z dermatologiem lub trychologiem.
Najlepszy opis własnych włosów może brzmieć na przykład: „włosy falowane, średnioporowate, z bardziej zniszczonymi końcami”. Taka diagnoza jest użyteczniejsza niż samo określenie „suche” lub „kręcone”, bo wskazuje zarówno sposób układania pasm, jak i ich aktualne potrzeby.